Mój artykuł opublikowany w portalu Onet – cały tekst, darmowy dostęp. „Będziecie potrzebowali lat, aby odbudować wiarygodność” – powiedział mi ambasador jednego z ważnych państw europejskich. Na słowie „lat” położył szczególny nacisk. Nie mówił o kolejnym sporze politycznym w Warszawie. Mówił o tym, co przez kilka miesięcy obserwował w Brasílii: państwo polskie przestało traktować swojego ambasadora jak przedstawiciela Rzeczypospolitej, chociaż nie doszło do jego formalnego odwołania. Przez długi czas nie opowiadałam publicznie o tym, co mnie spotkało. Uważałam, że osoba reprezentująca Polskę za granicą powinna zachowywać powściągliwość także wtedy, gdy sama zostaje potraktowana przez własne państwo w sposób, którego nie potrafi zrozumieć. Milczenie ma jednak sens tylko do chwili, w której chroni interes państwa. Nie wtedy, gdy służy ukryciu działań, które ten interes naruszają. Nie kwestionuję prawa rządu do kształtowania polityki zagranicznej ani do zmiany osób wykonujących ją za granicą. Każdy rząd ma prawo dobierać współpracowników, do których ma zaufanie. Ambasador nie jest właścicielem stanowiska. Polski porządek konstytucyjny przewiduje jednak … Czytaj dalej Ambasador bez państwa
Skopiuj adres i wklej go w swoim WordPressie, aby osadzić
Skopiuj i wklej kod na swoją witrynę, aby osadzić element