Solidarność, polska marka


W drugą rocznicę wybuchu wojny na Ukrainie w brazylijskim ogólnokrajowym, opiniotwórczym dzienniku „Folha de S.Paulo” opublikowałam artykuł o solidarności Polaków z ukraińskimi uchodźcami.

Opisałam osobiste doświadczenie z marca 2022 roku, kiedy wraz z mężem przyjęliśmy pod nasz dach w Konstancinie ukraińską kobietę z dwójką małych dzieci. Rodzina ta odbyła długą podróż pociągiem ze wschodniej Ukrainy, ze względów bezpieczeństwa z wyłączonymi światłami i zasłoniętymi oknami.

Przez pierwsze dwa lata wojny około 18 milionów osób przekroczyło granicę polsko-ukraińską. Wiele pozostało w Polsce. Polski rząd podjął bezprecedensową decyzję: wszyscy uchodźcy otrzymali numer identyfikacyjny, umożliwiający legalny pobyt w kraju, podjęcie pracy oraz korzystanie ze świadczeń społecznych na takich samych zasadach jak obywatele polscy. Niemal z dnia na dzień ludność Polski zwiększyła się o dziesięć procent.

Solidarność, polska marka

W Polsce – inaczej niż we wszystkich innych miejscach przyjmujących uciekinierów wojennych, nie powstały obozy dla uchodźców. Miliony Polaków, niezależnie od statusu materialnego, udostępniły im swoje domy i mieszkania. Od pierwszych dni wojny miasta organizowały centra tymczasowego zakwaterowania. Tysiące Polaków jeździło własnymi samochodami na granicę, by zabierać uchodźców do różnych części kraju. Organizacje pozarządowe i wolontariusze zbierali oraz dystrybuowali żywność, ubrania i inne niezbędne artykuły.

W artykule przypomniałam ewakuację tysiąca dzieci chorych na raka zorganizowaną przez polskich wolontariuszy. Wstrząsający był widok konwoju setek karetek jadących z ciężko chorymi dziećmi z Ukrainy do Polski.

Polski hub dla Ukrainy

Polska stała się hubem transportowym, przez który trafiała pomoc z całego świata dla walczącej Ukrainy. Wiele darów przybywało do Polski drogą lotniczą, a następnie było transportowanych na Ukrainę koleją lub samochodami. Przestrzeń powietrzna nad ogarniętą wojną Ukrainą była zamknięta dla samolotów.

Przez te dwa lata wojny polscy wolontariusze przemierzali całą Ukrainę, dostarczając pomoc mieszkańcom, szkołom, szpitalom i walczącym żołnierzom. Ryzykowali i nadal ryzykują swoje życie, aby pomóc Ukraińcom w walce o wolność. Robią to, ponieważ z historii wiedzą, czym jest wojna, ale przede wszystkim solidaryzują się z potrzebującymi. Solidarność to polska marka.

Mój artykuł w języku portugalskim jest dostępny pod tym linkiem (dostęp płatny): https://www1.folha.uol.com.br/opiniao/2024/02/solidariedade-marca-polonesa.shtml

Na zdjęciu

Punkt recepcyjny w dawnym centrum handlowym w Korczowej przy granicy z Ukrainą, marzec 2022. Były tam tysiące osób, starych, młodych, kobiet, dzieci. Odwiedziłam to miejsce tuż po wybuchu wojny, jako minister w Kancelarii Prezydenta RP. Fot. Bogna Janke